Zapiekanka z cukinii to teraz moje danie numer jeden, bo cukinia jest w pełni sezonu. Zapiekanka, której jeszcze nie widzieliście, wychodzi miękka i serowa, nie czuć w niej jajek, a jedna porcja ma ponad 20 g białka i tylko 7 g węgli.

To jest właśnie ten typ dania, który robię raz i mam z głowy kilka dni. Na ciepło, prosto z pieca, jest obiadem. Na zimno albo lekko odgrzana w airfryerze świetnie sprawdza się jako lunch do pracy,

Zapiekanka z cukinii keto

Czas przygotowania 15 minut
Czas gotowania 40 minut
Servings 6 porcje
Miękka i wilgotna w środku, wyraźnie serowa, z mocno zarumienioną skorupką na wierzchu. W ogóle nie czuć w niej jajka, a dzięki niemu i nabiałowi wychodzi bardzo sycąca i wysokobiałkowa. Bez mąki i bez ziemniaków.

Składniki

  • 700 g cukinii (waga przed odcięciem końcówek)
  • 200 g pomidorków koktajlowych
  • 400 g serka wiejskiego (lub twarogu półtłustego albo sera typu grani)
  • 4 jajka (rozmiar L)
  • 70 g sera żółtego, startego
  • 40 g parmezanu, startego
  • 40 g suszonych pomidorów
  • 1 łyżeczka czosnku suszonego
  • 2 łyżki pesto zielonego (lub garść posiekanej świeżej bazylii)
  • 2 łyżeczki soli (1 łyżeczka do cukinii, 1 do masy)
  • pieprz czarny świeżo mielony (do smaku)

Wykonanie 

  • 1. Jeśli masz starą cukinię, obierz ją. Młoda nie musi być obrana, bo zwykle ma słodką, delikatną skórkę. Spróbuj kawałek surowej skórki i ocen sama.
  • 2. Obieraczką zetrzyj cukinię w cienkie, długie wstążki. Przełóż do dużego sitka ustawionego nad miską, posyp 1 łyżeczką soli, wymieszaj i odstaw na 20-30 minut.
  • 3. Bardzo dobrze wyciśnij nadmiar wody rękami, a na koniec osusz cukinię dodatkowo ręcznikiem papierowym.
    Wskazówka: to najważniejszy etap całego przepisu. Dzięki niemu zapiekanka nie będzie wodnista. Z 700 g cukinii potrafi wyjść nawet szklanka wody, więc nie żałuj siły.
  • 4. Pomidorki przekrój na pół, suszone pomidory drobno posiekaj. Rozgrzej piekarnik do 180°C z termoobiegiem.
  • 5. W dużej misce połącz serek wiejski, jajka, suszony czosnek, 1 łyżeczkę soli, pieprz i pesto, zblenduj mikserem recznym, dodaj starty ser żółty, parmezan. Dodaj posiekane suszone pomidory i znowu wymieszaj.
  • 6. Dodaj odciśniętą cukinię, wymieszaj, przełóż do dobrze natłuszczonej formy. Ja używam formy o wymiarach 25 x 25 cm, pomidorki koktajlowe przekrój na pół i ułóż na wierzchu.
  • 8. Piecz w 180°C przez 40 minut, do zarumienienia. W airfryerze: 180°C przez około 25-30 minut.
  • 9. Wyjmij i odstaw na 10-15 minut przed krojeniem.
    Wskazówka: gorąca zapiekanka jest jeszcze luźna. Te kilkanaście minut sprawia, że masa jajeczno-serowa się ścina do końca i porcje dają się wyjąć w całości.

Wartości odżywcze

Makroskładniki na 1 porcję (6 porcji):
Kalorie: 251kcal
Białko: 20,8g
Tłuszcz: 14,8g
Węglowodany: 9,2g | Netto: 7,4g
Błonnik: 1,8g
Cały przepis:
Kalorie: 1508kcal
Białko: 124,7g
Tłuszcz: 88,6g
Węglowodany: 55,1g | Netto: 44,2g
Błonnik: 10,9g
Warianty nabiału: serek wiejski daje najlżejszą wersję. Twaróg półtłusty (400 g) to około +40 kcal i +12 g białka więcej w całym przepisie, ale masa jest gęstsza, więc rozrzedź ją 2 łyżkami śmietanki 30%. Ser grani wypada makro-neutralnie względem serka wiejskiego.
Przechowywanie: w lodówce do 4 dni. Odgrzewaj w piekarniku lub airfryerze w 160°C przez 8-10 minut.
Rodzaj: Obiady
Kuchnia: polska
Słowo kluczowe: cukinia przepisy airfryer, cukinia przepisy keto, cukinia przepisy z piekarnika, dieta low carb, dieta low carb przepisy, dieta niski ig przepisy, keto obiad, keto obiad z piekarnika, niski indeks glikemiczny przepisy, niski indeks glikemiczny przepisy obiad, obiad bez węglowodanów, obiad bez ziemniaków, obiad na redukcji przepisy, obiad wysokobiałkowy na redukcji, obiad wysokobiałkowy z cukinią, przepisy bezglutenowe, przepisy bezglutenowe obiad, przepisy dla cukrzyków, przepisy keto, przepisy keto obiad, przepisy lowcarb, przepisy na insulinooporność, przepisy na niskowęglowodanowy obiad, przepisy na redukcji, przepisy na zdrowy obiad, szybki obiad bez węglowodanów, szybki obiad keto, zapiekanka z cukinii, zapiekanka z cukinii keto, zdrowe przepisy na obiad



Zapiekanka keto lowcarb wysokobialkowa z cukinia i pomidorami

Dlaczego nie czuć w niej jajka

Dostaję to pytanie za każdym razem, bo tyle warzywnych zapiekanek smakuje po prostu jak odgrzewany omlet. Sekret jest w proporcjach i w tym, z czym jajka się łączą. Cztery jajka na 400 g serka wiejskiego i 110 g sera dojrzewającego to za mało, żeby zdominować smak, a w zupełności wystarczy, żeby masa ładnie się ścięła. Jajka ścinają się razem z nabiałem, wtapiają w masę i oddają jej strukturę zamiast smaku. Do tego czosnek, pesto i suszone pomidory dają tak wyraźny, ziołowo-pomidorowy profil, że jajeczna nuta nie ma szans się przebić.

A przy okazji to właśnie te jajka razem z nabiałem robią z zapiekanki danie naprawdę wysokobiałkowe, ponad 20 g białka w porcji. Dostajesz pełnowartościowe białko, ale nie płacisz za nie smakiem omletu. I to jest dokładnie ten moment, w którym większość przepisów na zapiekankę z cukinii się wykłada.

Dlaczego ta zapiekanka pasuje do diety keto i lowcarb

Klasyczna zapiekanka stoi na ziemniakach albo na makaronie. Tutaj całą objętość robi cukinia, która w 100 g ma tylko 2,1 g węglowodanów netto. To znaczy, że możesz zjeść naprawdę duży kawałek i nadal zmieścić się w keto.

W jednej porcji jest 7,4 g węglowodanów netto i 20,8 g białka. To proporcje, które w praktyce oznaczają sytość na wiele godzin, bez tego charakterystycznego zjazdu energetycznego dwie godziny po obiedzie. Białko z jajek i nabiału trawi się wolno, tłuszcz z parmezanu i pesto dodatkowo spowalnia opróżnianie żołądka, więc glukoza nie skacze.

Jeśli jesteś na ścisłym keto i chcesz jeszcze bardziej dobić tłuszcz, wymień serek wiejski na ricottę albo dołóż 2 łyżki oliwy do masy. Na lowcarb ta wersja jest idealna taka, jaka jest.

Sezonowa cukinia, czyli dlaczego warto ją robić właśnie teraz

Sierpień i wrzesień to najlepszy moment w całym roku na cukinię. Ta z polskiego pola jest jędrna, ma cienką skórkę, mało pestek i wyraźnie słodszy smak niż szklarniowa zimą. Do tego kosztuje grosze, a często ktoś ze znajomych ma jej po prostu za dużo w ogródku i sam rozdaje.

Młoda cukinia nie wymaga obierania. Jej skórka jest delikatna i słodkawa, a przy okazji to właśnie w niej siedzi najwięcej przeciwutleniaczy. Jeśli nie masz pewności, odkrój kawałek i spróbuj surowej skórki. Jeśli jest gorzka albo twarda, obierz. Jeśli neutralna i słodka, zostaw i miej zdrowszą zapiekankę bez dodatkowej pracy.

Kupując, wybieraj sztuki twarde, ciężkie w dłoni, z lekko matową skórką. Miękka końcówka albo pomarszczona skóra to znak, że cukinia leżała i odda jeszcze więcej wody podczas pieczenia.

Co ta zapiekanka daje odżywczo

To nie jest danie, które tylko „nie szkodzi”. Ono realnie coś wnosi.

Białko na poziomie ponad 20 g na porcję pochodzi z trzech różnych źródeł: serka wiejskiego, jajek i sera dojrzewającego. To pełnowartościowe białko z kompletem aminokwasów, więc świetnie działa na redukcji, kiedy chcesz chudnąć z tłuszczu, a nie z mięśni.

Cukinia to potas i witamina C. 700 g cukinii w tym przepisie daje ponad 1900 mg potasu, czyli składnika, którego na keto najczęściej brakuje i przez który tak wiele osób łapie skurcze łydek w pierwszych tygodniach. Do tego mangan wspierający gospodarkę węglowodanową i sporo wody z elektrolitami.

Pomidorki i suszone pomidory to likopen, przeciwutleniacz, który rozpuszcza się w tłuszczu. Połączenie z serem, jajkami i oliwą z pesto sprawia, że organizm faktycznie go przyswaja, a nie tylko przez siebie przepuszcza. Parmezan dokłada wapń i witaminę K2, jajka cholinę i selen, a bazylia w pesto olejki eteryczne o działaniu przeciwzapalnym.

Dla osób z insulinoopornością i cukrzycą typu 2 ta zapiekanka to bezpieczny wybór na obiad. Ładunek glikemiczny porcji jest bardzo niski, a duża ilość białka i tłuszczu dodatkowo wypłaszcza krzywą cukru.

Na co uważać, czyli błędy które robią z zapiekanki zupę

Błąd numer jeden: za słabo odciśnięta cukinia. To powód, dla którego 90% domowych zapiekanek z cukinii wychodzi wodnistych. Cukinia to w ponad 90% woda i cała ta woda musi wyjść PRZED pieczeniem, nie w trakcie. Sól i 20-30 minut czekania wyciągają ją osmotycznie, ale to Twoje ręce mają dokończyć robotę. Ściskaj mocno, garść po garści, aż przestanie kapać.

Błąd numer dwa: tarcie cukinii na zwykłej tarce. Wiem, że to szybsze, ale drobne wiórki rozpadają się w masie i zapiekanka nie ma żadnej struktury. Wstążki z obieraczki zachowują sprężystość i to one budują ten „makaronowy” charakter, przez który danie w ogóle nie przypomina warzywnej papki.

Błąd numer trzy: dokładanie mąki migdałowej albo kokosowej „na wszelki wypadek”. Widzę to w komentarzach non stop. Nie rób tego. Jajka z serem ścinają się same i to one są spoiwem. Mąka orzechowa w mokrym środowisku zamienia się w kluchowatą, ciężką warstwę i psuje zarówno smak, jak i makra.

Błąd numer cztery: krojenie od razu po wyjęciu. Masa jajeczna potrzebuje kilkunastu minut, żeby dojść. Pokrojona prosto z pieca rozpada się na talerzu, a po odczekaniu wychodzi w idealnych kwadratach.

I jeszcze jedno: jeśli używasz suszonych pomidorów z oleju, odsącz je na chwilę na papierze. Ten olej i tak spłynie na dno formy, a tam nie jest do niczego potrzebny.

Na obiad, na lunch do pracy i na kolację

To jest właśnie ten typ dania, który robię raz i mam z głowy kilka dni. Na ciepło, prosto z pieca, jest obiadem. Na zimno albo lekko odgrzana w airfryerze świetnie sprawdza się jako lunch do pracy, bo nie rozłazi się w pojemniku i smakuje równie dobrze następnego dnia (moim zdaniem nawet lepiej, bo smaki się przegryzają).

W lodówce trzyma się spokojnie 4 dni. Odgrzewaj w piekarniku lub airfryerze w 160°C przez 8-10 minut. Mikrofala działa, ale wierzch robi się miękki i traci to najlepsze, czyli chrupiącą, serową skorupkę.

Z czym podawać

Najlepiej z czymś świeżym i kwaśnym, żeby przełamać serową kremowość. U mnie to zwykle garść rukoli skropionej oliwą i sokiem z cytryny albo prosta sałatka z ogórka z koperkiem. Łyżka gęstego jogurtu greckiego lub kwaśnej śmietany obok też robi robotę.

Jeśli karmisz kogoś, kto nie jest na diecie, dołóż do tego grillowaną pierś z kurczaka albo kilka plastrów szynki parmeńskiej. Nikt się nie zorientuje, że je warzywa.

Zrobiłaś? Koniecznie pochwal się, wstawiając zdjęcie na Instagram lub Facebook i oznaczając mnie @lowcarbwioli, żebym Cię znalazła! A jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie ani Facebooku, koniecznie to nadrób.

Zobacz też inne moje przepisy

Uwielbiam pokazywać jak w kreatywny sposób przyrządzić posiłki lowcarb/keto, jest u mnie odżywczo, zdrowo i przepysznie. Cenię sobie jakość jak i sezonowość produktów. Smacznego i na zdrowie!

Skomentuj tutaj

Recipe Rating