Zacznij od obrania i pokrojenia warzyw: marchewkę obierz i pokrój w 0,5cm plastry, obrana cebule pokrój w większe piórka, czosnek obierz i pokrój w cienkie plastry. Pieczarki umyj, dobrze wysusz i pokrój w plasterki. Jeśli używasz mini pieczarek to ich nie krój.
Następnie pokrój boczek w drobną kostkę, wyłóż go na dużą zimną patelnie, włącz średni gaz, podsmaż powoli, aż wytopi się tłuszcz a boczek zrobi się złocisty, to właśnie na nim buduje się cały smak sosu. Zajmie to ok. 12 minut. Po tym czasie przełóż go szczypcami do naczynia żaroodpornego (lub garnka). Wytopiony tłuszcz zostaw na patelni.
Wołowinę osusz ręcznikiem papierowym, pokrój na kawałki na jeden kęs i smaż partiami na mocno rozgrzanej patelni, utrzymując wysoki ogień. Nie wrzucaj wszystkiego naraz, bo mięso zacznie się gotować zamiast rumienić, najlepiej smażyć partiami. Przez około dwie minuty na stronę na wyższej mocy palnika (bez przykrywki). Zarumienione mięso przełóż szczypcami do garnka w którym jest już boczek. Patelni nie wyłączaj.
Wyłóż marchew, cebulę, koncentrat pomidorowy, smaż około cztery minuty na wyższej mocy. Na koniec dodaj też czosnek i cebulki marynowane (jeśli używasz) a po chwili całość przełóż do garnka z mięsem i boczkiem. Patelnia nie będzie już potrzebna. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni (góra/dół).
Wlej czerwone wytrawne wino, wodę/bulion, dodaj listki laurowe, kilka gałązek tymianku oraz 2 łyżeczki soli i 1/2 łyżeczki pieprzu, delikatnie zamieszaj. Nawet jeśli danie jest pod przykrywką, podczas kilku godzin duszenia alkohol stopniowo odparuje, a zostanie bogaty smak sosu i aromat wina. Duś bardzo powoli w piekarniku, garnku na indukcji albo wolnowarze * (więcej informacji wyżej przepisu). Tak minimum dwie godziny. Mięso ma być miękkie, delikatne i prawie rozpadające się pod widelcem.
Pieczarki najlepiej podsmaż osobno na wysokim ogniu z odrobiną oleju, pod koniec smażenia delikatnie posól i dodaj pod koniec pieczenia do garnka, zachowają lepszą strukturę i smak. Całość wymieszaj i odstaw do piekarnika ( już bez przykrywki) na ostatnie 20 minut.
Jeśli sos na końcu będzie zbyt rzadki, dodaj skrobie wymieszana z 2 łyżkami zimnej wody lub gumę ksantanową.
To jedno z tych dań, które następnego dnia smakuje jeszcze lepiej.
Świetnie smakuje z chlebkiem chmurka, lub puree z kalafiora- kalafior ugotuj na parze lub w garnku ok. 10 minut, dobrze odcedź i zblenduj z 2 łyżkami masła i kilkoma łyżkami śmietanki 30%.