Buraki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Łodygi botwiny kroimy drobno, a liście w cienkie paski.
Do garnka wrzucamy starte buraki na dużych oczkach i pokrojone łodygi, liście zostawiamy na boku, zalewamy ok. 150 g wody. Ustawiamy palnik na najwyższym ogniu żeby doprowadzić do zagotowania, następnie zmniejszamy ogień na średni, przykrywamy pokrywką, doprawiamy solą i gotujemy na średnim ogniu ok. 8 minut, aż buraki zmiękną.
Dodajemy posiekane liście botwiny, starty czosnek i gotujemy jeszcze ok. 2 minuty.
Zdejmujemy wywar z ognia, dodajemy ocet. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
W międzyczasie ścieramy lub kroimy w kostkę umyte ogórki i rzodkiewki, siekamy koperek, szczypiorek i miętę.
W dużej misce łączymy kefir ze śmietaną. Dodajemy pokrojone warzywa, chrzan, oliwę z oliwek, zioła oraz ostudzoną botwinę razem z wywarem
Całość doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, nie żałujemy dokładnie mieszamy.
Chłodnik odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny (albo do zamrażalnika na 30 minut, jeśli nie masz cierpliwości) Smaki się przegryzą, a zupa porządnie schłodzi.
Podajemy z przekrojonym na pół jajkiem ugotowanym na półtwardo, ja moje gotuję 6 minut od wrzucenia do wrzątku, opcjonalnie polane oliwą koperkową lub szczypiorkową, udekorowane świeżym koperkiem i szczypiorkiem.