Wołowinę pokrój w plastry o grubości około 1–1,5 cm. Wołowinę pokrój w poprzek włókien mięsa, a nie wzdłuż. Najłatwiej zobaczyć to po delikatnych liniach na mięsie, kroimy w poprzek tych linii. Dzięki temu bitki po duszeniu będą miękkie i kruche. Jeśli pokroisz mięso wzdłuż włókien, może wyjść twarde i lekko gumowate. Każdy kawałek lekko rozbij tłuczkiem. Wołowina jest twardsza niż wieprzowina, dlatego nie spłaszczy się aż tak mocno, to zupełnie normalne. Plastry mięsa oprósz z obu stron świeżo mielonym pieprzem (około pół płaskiej łyżeczki, resztę zostaw na później). Rozgrzej dobrze duża patelnię, ogień powinien być duży. Dodaj łyżkę masła klarowanego, układaj plastry wołowiny, po jednym, zachowując chwilę odstępu między kolejnymi. Dzięki temu mięso będzie się smażyć, a nie gotować.
Smaż kotlety z obu stron przez około 3 minuty, aż się ładnie zarumienią. Jeśli mięso rumieni się zbyt szybko, zmniejsz ogień, jeśli wcale się nie rumieni, zwiększ moc palnika.
Usmażone plastry przekładaj do garnka. Dodaj także 2 średnie cebule pokrojone w piórka. Następnie dodaj też 2–3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki. Całą zawartość patelni przełóż do garnka z mięsem. Na patelnię wlej 2 szklanki wody, zagotuj ją i przelej do garnka, w ten sposób zbierzesz wszystko z dna patelni.
Do garnka dodaj także: liście laurowe, ziarna ziela angielskiego, ½ płaskiej łyżeczki pieprzu, 2 płaskie łyżeczki soli, koncentrat pomidorowy i musztarde. Całość lekko wymieszaj, przykryj i zagotuj. Gdy zacznie się gotować, zmniejsz ogień tak, aby sos delikatnie pyrkał. Bitki duś pod przykryciem około 120 minut, aż mięso stanie się miękkie. Czas zależy od rodzaju użytej wołowiny. Pod koniec gotowania spróbuj sosu i dopraw go według uznania solą, pieprzem lub odrobiną chili. Jeśli chcesz zagęścić sos, dodaj gume ksantanową, opruszając delikatnie nad sosem, mieszając. Gotuj jeszcze bez pokrywki żeby zredukować delikatnie sos ok. 10min, aż sos lekko zgęstnieje.